Czy człowiek znów stanie na Księżycu?

           Pierwsze lądowanie człowieka na Księżycu miało miejsce 20 lipca 1969r. Dowódcą misji Apollo 11 był Nell Armstrong, a załogę stanowili Buzz Aldrin ( pilot modułu księżycowego – lądownika ) i Michael Collins ( pilot modułu dowodzenia ). Rakieta z modułem załogowym miała 111m wysokości, a całkowita masa startowa wynosiła prawie 3 tys. ton. 21 lipca 1969r. Armstrong zszedł po drabince i postawił stopę na powierzchni Srebrnego Globu. Wygłosił słowa, które przeszły do historii: „To jest mały krok człowieka, ale wielki skok dla ludzkości.”

              Od 1969 r. odbyło się zaledwie 5 kolejnych misji, gdzie człowiek stanął na powierzchni naszego naturalnego satelity. Powstaje pytanie, dlaczego później już tam nie lataliśmy? Otóż warto przypomnieć, że druga połowa lat 60-tych XX w., kiedy miał miejsce pierwszy lot człowieka na Księżyc, to szczytowy okres rozwoju technologii kosmicznej, która z kolei była elementem zimnej wojny między ZSRR a USA. Mocarstwa te prześcigały się w tym, kto dalej posunie się w eksploracji Kosmosu. Rosjanom wprawdzie udało się umieścić pierwszego człowieka (Jurij Gagarin i pies Łajka, satelita Sputnik) w Kosmosie, ale to Amerykanie zwyciężyli, zdobywając powierzchnię Księżyca.

              Głównym celem lotów człowieka na Księżyc było zebranie próbek. Oprócz tego utrwalano wydźwięk propagandowy i sukces USA. Od tamtego czasu nie odbyła się żadna kolejna misja załogowa, choć niejednokrotnie wysyłano tam misje bezzałogowe w celach badawczych. Jedną z głównych przyczyn rezygnacji z wysyłania astronautów na Księżyc były ogromne koszty. Wyścig zbrojeń pochłaniał gigantyczne fundusze. ZSRR nie poradził sobie z tym ciężarem. USA ogłaszając podbój Księżyca, osiągnęły swój cel i nie widziały konieczności ponoszenia dalszych kosztów. W połowie lat 60-tych 4,5% budżetu USA wykorzystywano na finansowanie NASA. Dziś to 0,5%. Nadal dużo taniej jest wysłać w Kosmos maszynę niż człowieka. Poza tym pozostaje kwestia bezpieczeństwa. Wysłanie człowieka w Kosmos wiąże się z bardzo dużym ryzykiem. Współczesny podbój Kosmosu ma inne podłoże niż w okresie misji Apollo. Nad dawnymi celami propagandowymi przewagę biorą cele naukowe i komercyjne. Rozwija się koncepcja biznesowych lotów w Kosmos, trwa też dyskusja na temat kosmicznego górnictwa.

              W tym miejscu warto napisać kilka słów o statusie prawnomiędzynarodowym przestrzeni kosmicznej i Księżyca. Zgodnie z Układem o zasadach działalności państw w badaniu i wykorzystywaniu przestrzeni kosmicznej z 27 stycznia 1967r. (Polskę obowiązuje od 1968r.), przestrzeń kosmiczna łącznie z Księżycem i innymi ciałami niebieskimi jest otwarta dla badania i wykorzystania przez wszystkie państwa, bez jakiejkolwiek dyskryminacji i na zasadach wolności. Oznacza to, że żadne państwo nie może zawłaszczyć przestrzeni kosmicznej. W Układzie w szczególności podkreślono zasadę wykorzystania przestrzeni kosmicznej w celach pokojowych oraz działania dla dobra i w interesie wszystkich państw – całej ludzkości.

              Prognozuje się, ze następny lot człowieka na Księżyc nastąpi ok. 2025 r. Będzie to pierwsze lądowanie ludzi na Księżycu od ponad 50 lat, czyli od misji Apollo 17 z 11 grudnia 1972r. W konkurencyjne projekty zaangażowane są Japonia, Korea Południowa, Rosja, Indie, Zjednoczone Emiraty Arabskie i USA. Największą uwagę przyciąga wart 93 mld USD program Artemis NASA.

Autor: Małgorzata Markowska

 

Źródło:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Apollo_11

https://fizyka.uniedu.pl/lot-na-ksiezyc/

Zdjęcie: https://www.bryk.pl/artykul/jak-ksiezyc-wplywa-na-czlowieka

R. Bierzanek, J. Symonides, „Prawo międzynarodowe publiczne„, Warszawa 1992, s.241-243.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.